środa, 11 grudnia 2013

Rozdział 14

          Chwila, Chwila.... Może mi ktoś powie gdzie ja jestem?! Co to k**** jest?!
Czy tu na pewno wszystko gra? Mam związane ręce, nogi, zaklejony ryj i siedze w jakiejś norze czy coś?
Ja********! Wiem! Wczoraj jak wracałam z lotniska... I ktoś mnie zaatakował...
Ktoś mnie porwał... Ale dlaczego?! Kto i....
-Witam cię panienko....- nagle do nory wskoczył jakiś umięśniony facet w kominiarce.
-Czy ty czasem nie jesteś Jessie Blue? Dziewczyna jakże uroczego Nialla Horana...
-Już chyba wiesz że twój "przyjaciel"  Zayn się w tobie zakochał?- zaczęłam się wyrywać z zawiązanych sznurków próbując się wydostać i odkleić taśmę żeby.... Trochę się bałam.... Bardzo się bałam.... Ale co do tego ma to że Zayn się we mnie buja?
-Nie wyrywaj się tak panienko i tak nie uciekniesz....Ale twoje usta możemy ci odkleić- zrobił jak powiedział. Mocno zaciągnęłam się powietrzem i zaczełam się go nieśmiało pytać

-No tak wiem że Zayn się we mnie zakochał... Ale chwila co ja tu robię?~! I co to niby do tego ma?
-Zayn wczoraj wyszedł z pudła... Zresztą wiesz o tym... A siedział za narkotyki które miał od nas...
-A co ja mam z tym wspólnego?!
-Ty mała! Może grzeczniej... Co?! Bo w każdej chwili mogę zrobić "BUM!" i już cię nie ma...- czy on mówił o broni?! Ma zamiar mnie zabić?
-A więć Zayn do tej pory nie zapłacił za narkotyki i ty jesteś w zastaw.... Do póki nie odda kasy będziesz tu torturowana kochanie....- powiedział z kpinami w głosie...
-Nie mów do mnie kochanie!
-Zamknij się!
-A czy ktoś prócz Zayna wie o tym, że ja tu jestem?
-Nie... To znaczy nie wiem....
-Aha...- powiedziałam a po policzku spłynęły mi słone łzy.



                                                                   ******



    
   Ten debil wyszedł i znowu zamknął mnie w tym pomieszczeniu... W kieszeni miałam telefon! Widocznie o tym nie pomyśleli... Harry! Tylko on może mi jakoś pomóc!
Ja:  Harry zostałam porwana. Nie wiem gdzie jestem i kto to zrobił. POMOCY!
Harry: Co jak to?! Ale dlaczego wiesz coś w ogóle?!
Ja: Ten koleś mi powiedział że póki Zayn nie zapłaci za narkotyki które ma od nich będe torturowana...
Harry: Postaram się coś zrobić. Jak na razie to za wszelką cene staraj się ukryć telefon żeby mieć za mną kontakt. Kocham Cię.
Co?! " Kocham Cię" ?!!! Że niby on... Ja********!
Ja: Dobrze postaram się. Harry ale to "Kocham Cię" to na pewno do mnie miało być? *o*
Harry: Za niedługo się zobaczymy tzrymaj się Jess. pa xx
         Nagle moje "okno" zostało wybite i zobaczyłam tylko... Zobaczyłam... Kamień spadł mi z serca...








                                                                                                                                                                   
Hajka :*
Mam prośbę... KOMENTUJCIE! ♥ 
Mam nadzieję że rozdział się podobał :)
Do  dni powinien być następny :* 
                   Kocham niallerkowa ♥♥♥
  


1 komentarz:

  1. Superowy <3 juz nie moge sie doczekac nastepnego :p wlasnie kiedy nastepny ?

    OdpowiedzUsuń